Czy pływanie jest proste?
Czy pływanie jest proste?
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że cóż to jest pływać. Wystarczy jednak pójść na basen czy latem nad jezioro i zobaczyć, że wcale to nie takie proste.
Chyba, że chodzi o utrzymywanie się na powierzchni pływając trochę żabką a trochę pieskiem – najczęściej stosowana kombinacja stylów – ręce do żaby, nogi do kraula, ale to z kolei nie ma wiele wspólnego z pływaniem.Jednak jak z każdą czynnością im więcej człowiek czyta, podpatrzy innych – zwłaszcza najlepszych i potem skonfrontuje to ze swoim „pływaniem” to okaże się, że przed nami wiele ćwiczeń.
Jeżeli potrafimy już trochę pływać czy raczej utrzymywać się na wodzie i zależy nam na doskonaleniu naszego stylu pływania to najlepiej jest rozpocząć naukę pływania od pójścia na basen i porozmawiania z instruktorem nauki pływania czy inną osobą kompetentną – trener pływania, piłki wodnej czy triatlonu. Czasami warto nawet wykupić kilka lekcji tak, aby od samego początku nie popełniać błędów.
Proponuję doskonalenie pływania rozpocząć od stylu klasycznego (żabka) a następnie stopniowo przechodzić do kraula i grzbietu. Bardzo ważne jest początkowo dokładne wykonywanie i powtarzanie ćwiczeń zalecanych przez instruktora nawet, jeśli wydaje nam się to dziwne i niewiele wnoszące.
Zwłaszcza przy kraulu będą to różne ćwiczenia na „czucie” wody jak pływanie z zaciśniętymi piąstkami czy naprzemienne rysowanie kciukiem linii wzdłuż boku naszego ciała.
Ważne jest abyśmy stopniowo zwiększali pokonywany dystans i w miarę systematycznie chodzili na basen - nie rzadziej niż 2-3 razy w tygodniu. Z pewnością na początku będzie to nie więcej niż kilka czy kilkanaście 25 metrowych basenów w czasie jednych zajęć – 45 minut.
Trening należy rozpocząć od rozgrzewki – dobre jest tutaj pokonanie kilku długości basenu z deską z przodu tak, aby pracowały same nogi, następnie stopniowo przechodzimy do stylu właściwego rozpoczynając od stylu klasycznego poprzez kraul a kończąc na stylu grzbietowym – w ten sposób po kolei angażujemy wszystkie mięśnie.
Pierwsze efekty powinny pojawić się po 3 miesiącach, kiedy sami zobaczymy, że trening nie jest już taki męczący a my sami zaczynamy odpoczywać w wodzie łapiąc właściwy rytm. Pomocne tu mogą okazać się „łapki”, czyli nakładki na dłonie zwiększające ciąg i równocześnie pozwalające na lepsze wejście (natarcie) ręki do wody. Istotne jest ciągłe zwiększanie dystansu przepływanego na jeden raz tak, aby dojść do dystansu 400 m – 16 basenów. Inną wartościową pomocą może być Internet gdzie na stronach poświeconych pływaniu możemy podpatrzyć na filmach szkoleniowych jak pływają najlepsi. Podpatrując w zwolnionym tempie jak pływają najlepsi, jak układają swoje ciało możemy korygować własne błędy. Dobrą pomocą może być prośba do kolegi czy koleżanki o nagranie nas podczas pływania, co pozwoli na łatwą korektę naszych błędów.
Teraz, gdy przynajmniej z grubsza wiemy jak zabrać się za pływanie możemy zaczynać trenować.
Porady eskperta
Opóźniona miesiączka
Czy jestem w ciąży?Postinor
Co się dzieje po zażyciu postinoru?
Zapytaj eskperta
Masz pytanie związane z tematyką naszego portalu? Zadaj je naszemu ekspertowi.
Koniecznie przeczytaj
Dieta w ciąży
Wydawać by się mogło, że w czasie ciąży kobieta potrzebuje znacznie więcej kalorii dziennie, nawet o 1000 więcej, ze względu na rozwijającego się w jej brzuch małego człowieczka.
Ciekawostki
Czy wiesz, że...
Kobieta jest płodna zaledwie przez 4% swego życia.
Przewodnik
Kobieta powinna znać swój organizm, jak działa i czym się to objawia. Przede wszystkim powinnaś znać swój cykl.







