porada

czyli igraszki w alkowie

Re: porada

Postprzez Chomiczek:) w 26 Lip 2010, 18:32

A maz jakos reaguje na to jak ona Cie tak obgaduje?Powiedzial tej babie cos do sluchu?Co za babsztyl....i nie rozumiem tutaj jednej rzeczy-dlaczego ona Wam sie tak wtranca,a i tak jej pozwalacie na to tzn.z tego co zrozumialam Twoj maz pozwala?Przeciez macie swoje zycie!Az sie we mnie zagotowalo,ze ta baba tak Wami rzadzi,a Wy tanczycie jak ona zagra...Wiem,ze to nie jest latwa sytuacja,bo na pewno jestescie w jakims sensie od nich uzaleznieni-chociazby,ze dziecko tam mieszka,ale tak byc nie moze,a Twoj maz tez powinien sie jakos okreslic.Moze tak nie jest,ale wydaje mi sie,ze jemu tak wygodnie,ze ktos za niego decyduje i to nie Ty wpedzasz go pod plotem,tylko on sam sie tam zapedza,bo nie umie postawic sprawy jasno... A chlopczyk nie moglby zostac z Twoimi rodzicami w tym czasie kiedy pojedziecie na ten rocznicowy weekend?Albo zostac u szwagierki?Przeciez nic mu sie nie stanie... A jak to jest,ze ona zna wszystkie Wasze plany?Strasznie Ci wspolczuje :(
Chomiczek:)
Pisarka
Pisarka
 
Posty: 169
Dołączenie: 13 Maj 2010, 12:38
Wpisz liczbę między 11 a 99: 26

Re: porada

Postprzez Chomiczek:) w 26 Lip 2010, 18:33

Musi byc jakies wyjscie z tej chorej sytuacji..nigdy nie jest tak beznadziejnie,zeby nie moglo byc lepiej.
Chomiczek:)
Pisarka
Pisarka
 
Posty: 169
Dołączenie: 13 Maj 2010, 12:38
Wpisz liczbę między 11 a 99: 26

Re: porada

Postprzez schatz25 w 27 Lip 2010, 21:26

zaproponowałam mężowi ,że w ten Weekend pojedziemy po małego na cały tydzień i w następny byśmy go odwieźli , bo mnie nie ma 13 sierpnia no i ta nasza rocznica , a on do mnie że dziś do niego dzwonili ,że oni już mają umówiony wyjazd ( to nic ,że my pół roku wcześniej zaplanowaliśmy swój) ze szwagierki rodzicami jadą na jakiś pokaz filmów niby , i ich nie obchodzi ,że my mamy rocznicę ślubu , powiedziałam mężowi co o tym myślę i powiedział ,że coś się wymyśli chyba ,że ojczym małego go weźmie ,bo wspominał ,że tydzień urlopu będzie brać i chce go wziąć do siebie , a co do szwagierki to będzie akurat w szpitalu ,bo na 8 ma operację nogi,w ostatnim momencie najwyżej rodzice zostaną. co do obgadywania to ja sobie nie pozwalam nawet przestałam do nich chodzić bo nie mam ochoty przez nią , a mąż jest taki ,że woli się nie kłócić z nią i w tej chwili jest neutralny a powinien mnie bronić i wspierać,cholernie się z tym czuje , teraz są nad jeziorem -teście z resztą rodziny czyli ciotkami i wujkami z jednymi też jest podła sytuacja , bo kuzyn męża i moja była kumpela _>

jeździł cały czas do mnie lub do brata męża , praktycznie co weeekend był , zaczęliśmy się w 4 spotykać ,to znaczy kunyn, ja,kumpela i mąż , ciągle weekendy u nas i nawet w tyg zostawał by z kumpelą się widyuywać ,my robiliśmy wszystko by ją zawieźć na kilka godzin do tego kuzyna, no i zaczęli ze soba chodzić , po 2,5 mc usłyszeliśmy ,że zaręczają się oficjalnie ,dla nas to było bardzo dziwne ,że tak szybko , ale w ciąży nie jest, pojechaliśmy do niego na umówiony weekend byli jeszcze jego koledzy tego kuzyna i siostra , i była taka sytuacja , oni już podpici my ledwo przyjechaliśmy i kuzyn nas woła do pokoju ( stał on ja kolega i maż) ,jego siostra była w pokoju , a kumpela z kolegą w kuchni , no i pokazał pierścionek , ucieszyłam się ,bo ona lubi duże oczka i powiedziałam ,że do niej będzie pasować , bo ona lubi takie duże oczka i uśmiechnęłam się bo ma cyrkonie jak u mnie na pierścionku ,że jest , mój mąż się zaśmiał a czego nie brylant ,a kuzyn ,że nie było i w śmiech ,(dał 500zł ) i potem cały wieczór chodzili za nami i się pytali co sądzimy o ich zaręczynach ,no to odpowiedzieliśmy ,że naszym zdaniem za szybko zaręczyny , bo my po roku czasu mieliśmy ,ale to nasze zdanie , na 2 dzień wróciliśmy do naszego miasta , i na dniach teściowa do mnie pretensje , ja nie wiem o co kaman , mąż mi przekazuje ,że ciotka dzwoniła i że ma upr4zedzenie do mnie ,że ja powiedziałam że pierścionek jest tandetny innym razem kuzyn mi wpierał ,że ja powiedziałam przy nim że beznadziejny to mu odpowiedziałam,żeby się zastanowili wspólnie i trzymali sie jednej wersji a nie że tu słysze ,że tandetny a tam beznadziejny, i oczywiście jak to teściowa zamiast mnie się zapytać to mi dupę obrobiła i trzyma się wersji ciotki-jej siostry a nie mojej i meża , chora sytuacja i od tego się mój horror zaczął :( sama się gotuje w sobie mam dość dosłownie ,zamiast się cieszyć życiem ,małżeństwem to od pół roku mam nieciekawie , :(
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez Chomiczek:) w 28 Lip 2010, 12:37

Eh...to jest wlasnie rodzina....daj sobie na luz-czym sie przejmujesz? A Twoja kumpela jak na to reaguje?
A jeszcze jedno pytanie-bo nie bardzo rozumiem-mowisz,ze nie ma warunkow,zeby maly mieszkal z Wami,no a przeciez sie staracie o dzidziusia.To jak to jest?
Chomiczek:)
Pisarka
Pisarka
 
Posty: 169
Dołączenie: 13 Maj 2010, 12:38
Wpisz liczbę między 11 a 99: 26

Re: porada

Postprzez schatz25 w 28 Lip 2010, 13:22

słuchaj , łóżeczko małe się zmieści koło naszego łóżka , a duże łóżko dla małego nie ,bo mam mały pokoik , po 2 szukam pracy by w końcu się ustatkować i znaleźć jakieś warunki mieszkalne ,wszystkim łatwo jest tak mówić ,pisać , a co mamy się nie starać o własne , ? mój mąż ma 35 lat a ja 25 lat w jakimś wieku organizm mężczyzny-plemniki nie są zbyt dobre by zajść w ciążę , ze względu na tego małego nie będę rezygnować z własnych dzieci ,


a ostatnio się dowiedziałam ,od wspólnych znajomych ,że ta kumpela najpierw -jej się pomaga a potem się odwdzięcza tym ,ze kłoci wszystkich w około ,żałuje że wcześniej się nie dowiedziałam o tym , załączam zdjęcie pokoju jak teraz wygląda , a mały w tym roku do zerówki idzie wiec naprawdę nie mamy warunków za to teściowie maja 3 pokojowe mieszkanie z kuchnia i łazienka i on ma tam swój pokój , ma szafę , biurko , tv , łózko i zabawki ,


każdemu łatwo wszystko widzieć , czy naprawdę mam zrezygnować z naszych wspólnych marzeń i nie mieć dzieci ze względu na jtą sytuację i jego syna ? mam już swoje lata i też bym chciała mieć własne dziecko ..
Załączniki
pokoj.jpg
pokoj.jpg (82.82 KiB) Obejrzany 102 razy
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez Chomiczek:) w 29 Lip 2010, 09:48

Przeciez nikt Ci tu nie kaze z niczego rezygnowac.Kazda by chciala miec swojego dzidziusia.Chcialam po prostu wiedziec jak to jest,by pomoc znalezc Ci jakies rozwiazanie... Ja Ci powiem tak-3mam kciuki,zeby wszystko sie ulozylo,zebys w koncu przestala sie tak stresowac,bo zycie w ciaglym stresie tez nie sprzyja zajsciu w ciaze.Masz za duzo problemow i nerwow i zyjesz w takim napieciu.Ciezko jest podsunac jakies wyjscie,bo lepiej znacie swoje mozliwosci.Wiem,ze obecnie jest to nie realne,ale mysle,ze najlepszym rozwiazaniem bylaby dla Was przeprowadzka w zupelnie inne miejsce,zdala od tesciow,gdzie zyli byscie razem w trojke,no a jak sie juz uda to w czworke.Nikt by sie Wam nie wtracal i zyli byscie po swojemu-tak jak chcecie.Wiem,ze narazie tak musi byc,ale przemysl to na przyszlosc,zanim kupicie ta dzialke na budowe domu. Po drugie stosunki miedzy Toba a tym chlopczykiem tez powinny sie poprawiac skoro chcecie tworzyc rodzine,pracuj nad tym teraz,bo pozniej bedzie jeszcze gorzej.Nie moze byc tak,ze tu sie usmiecha,tuli itd..a jak zadzwoni matka to sie zmienia w diabelka.Moze warto zrobic sobie gdzies maly wyjazd w trojke chociazby na to jezioro-przeciez moze jechac z Wami.

Tylko mi nie pisz,ze co ja wiem..ze mi tak dobrze pisac itd...
Chomiczek:)
Pisarka
Pisarka
 
Posty: 169
Dołączenie: 13 Maj 2010, 12:38
Wpisz liczbę między 11 a 99: 26

Re: porada

Postprzez MONIKA w 29 Lip 2010, 10:27

schatz
Jak to przeczytałam to aż się we mnie zagotowało co to za rodzina wogóle.

I nie rozumiem jak matka tego chłopca mogła go zostawić w Polsce ja nie potrafię tego pojąć.
Rozumiem, że każdy chce sobie życie układać ale ktoś to dziecko spłodził i dla mnie zasranym obowiązkiem matki albo ojca jest opieka nad nim.
Dziwie się że masz takich porąbanych teściów bo najlepiej byłaby wtedy jakbyście mogli mieszkać właśnie u teściów razem z synkiem meża bo bądź co bądź to jest też twoja już rodzina.
To dziecko nie jest winne temu wszystkiemu i postaw się w jego sytuacji tez nie jest mu fajnie że wychowuje się u dziadków a nie u taty czy u mamy.

Ale Ciebie tez rozumiem jesteś prawie w moim wieku i niestety ale związek ze starszym facetem z dzieckiem nie jest prosty.
Współczuje Ci ja nie wiem czy dałabym rade bo to jednak zobowiązanie już do końca życia.


Dla mnie twoi teściowie są porąbani bo cholera co nie mogą wziąć wnuka na festiwal skoro wiedzą że już od 6 miesięcy macie wyjazd zaplanowany.

No nic ja trzymam kciuki abyś znalazła pracę bo to teraz chyba było by najlepsze rozwiązanie zajełabyś się czymś nie myślała tyle o dziecku itp. a dzięki temu pewnie szybko zaszłabyś w ciążę.
Image
Image
Awatar użytkownika
MONIKA
Ekspertka
 
Posty: 1898
Dołączenie: 07 Paź 2008, 13:36

Re: porada

Postprzez schatz25 w 29 Lip 2010, 12:11

cały czas szukam , wysyłam cv , 2 oferty mam odrzucone ,jedna rozpatrywana , hm... chciałabym żeby się udało nawet myślałam nad wyjazdem za granicę i zarobienie kasy ,żeby kredyt spłacić i wyjsć na prostą , ale nie wiem czy to by był dobry pomysł dla naszego małżeństwa, wczoraj zajęłam się odnawianiem żeby na pomnik mojej siostrzyczki zaraz wgram zdjęcia przed i po ,mam nadzieje ,że się będzie podobać ,zaraz się biorę za sprzątanie pokoju ,mycie okien i tak dalej ,czeka mnie jescze wysprzątanie akwaterrarium mego żółwia Norbiego i przeniesienie go do nas do pokoju , bo już się kończy remont łazienki a potem będą parkiet robić mąż z bratem tam gdzie akwaria stały ,bo jakiś czas temu z akwarium od rybek woda się wylała aż 2 razy i wieloletni parkiet się rozłożył :( z jednego remontu na 2 trzeba wejść , a po rozwalaniu łazienki i ogólnie remontowaniu strasznie się nakużyło to że sprzątałyśmy z mąmą codziennie klatkę schodową to i tak wszedzie kurz osiadł i teraz czeka nas generalne sprzątanie ach ,,,, ale jakieś zajęcie ważne że będę mieć , gorzej za tydzień , bo mam dostać @ i przez ostatnie miesiące przy pierwszych 2 dniach leżę w łóżku bo strasznie mnie brzuch boli nakrągło , uda i ostatnio nawet głowa :((:(ale mam nadzieje że go nie dostanę ech , spadam buźka i dziękuje za miłe propozycje ,co do wyprowadzki nie da rady , bo kasy nie mamy tym bardziej że ten kredyt siedzi nad nami :(. a co do mieszkania u teściów to tutaj mamy lepsze warunki , tam jego ojciec pali papierosy ,cały dom nasiąknięty jest nikotyną (a my planujemy ciążę) drugie to mają psa i on wszędzie śpi , nawet potrafi z kością czy karmą na rozłożonym łóżku jeść ,a jak mój mąz tam jeszcze mieszkał to czasami zostawałam na noc to w nocy budziłam się i dusiłam sierścią , więc nie mile mi tam mieszkanie jest , mężowi też . Po 2 tam jest owiele mniejszy pokój od naszego teraźniejszego i na kolejne dziecko by nawet nie było miejsca :( spadam
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez schatz25 w 29 Lip 2010, 13:10

a to ten aniołek
Załączniki
DSC05058.JPG
DSC05058.JPG (104.92 KiB) Obejrzany 84 razy
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez Paulina w 02 Sie 2010, 12:37

Schatz nie zazdroszczę sytuacji bo naprawdę jest trochę pokręcona.

ale dziewczyny mają rację musisz się zbliżyć do dziecka swojego męża bo teraz to także twoja rodzina.

A wasza sytuacja mieszkaniowa na pewno za jakiś czas się zmieni i wtedy mam nadzieję wszystko się lepiej będzie układało.

A co do aniołka to zdolniacha z ciebie ale ja mam słabość do takich gipsowych i nie kolorowych figurek :)
Awatar użytkownika
Paulina
Foremka
Foremka
 
Posty: 481
Dołączenie: 23 Gru 2008, 10:21
Miejscowość: Warszawa

Re: porada

Postprzez schatz25 w 02 Sie 2010, 19:43

dzięki za rady , wczoraj byliśmy nad jeziorem z nim , próbował mnie przekabacić na ręcznik z jakimiś tam autami , na quady ,rowery a ja powiedziałam ,że nie ma mowy ( bo ręcznik 30 zł - quady nie dla dzieci tylko ew. dorosły ok, 40 zł ) a my nie mieliśmy kasy dosłownie mieliśmy tylko na paliwo , jedzenie miałam ze sobą ,a on wymuszał to -tamto , powiedziałam Nie i koniec to się obraził na mnie ,jeszcze był mokry a my wieczorem wracaliśmy i powiedział do mnie " dlaczego ja nie mogę otworzyć okna skoro tamta dziewczynka miała -ja też chce " a ja jeżeli chcesz leżeć w szpitalu i dostawać zastrzyki to ci zaraz otworzę a on to już nie chce,
a ja nie chce ,żeby był chory , bo on ma astmę oskrzelową - i jak już zachoruje to choruje długo i po szpitalach trzeba z nim na zastrzyki jeździć i ma taką maszynę do oddychania ,więc wolałam w ten sposób to załatwić ,

potem jak go odwieźliśmy do dziadków (też są nad jeziorem i tam już tydzień na wakacjach siedzą) to poszedł do babci , potem do mnie zawiesił się to go po pleckach poklepałam i pomasowałam chwilkę i pogadaliśmy , powoli zaczynam pod tym kątem myśleć, pokażę wam dziecko które po wodzie chodzi :) , za tydzień na weekend ze znajomymi mamy jechać nad jeziorko za wynajem nic nie musimy płacić, a w naszą rocznicę na kompromis poszłam sama ze sobą hhe

jedziemy do znajomych mieszkają pod Legnicą na cały dzień , kumpela ma 2 synków jeden ma 2,5 a drugi ma 1,5 więc mały będzie miał sie z kim pobawić, a my sobie z nimi pogadamy :O) co wy na to ?
Załączniki
Bez tytułu.jpg
Bez tytułu.jpg (105.3 KiB) Obejrzany 66 razy
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez schatz25 w 02 Sie 2010, 21:55

kończymy właśnie remont łazienki ,jeszcze zostało zamontowanie umywalek ,lustro i typu na ręczniki uchwyty, dziś poczułam się wieczorem źle , jest mi nie dobrze i duszno i słabo ,teraz siedzę półleżąco na łóżku i piję zieloną herbatkę może mi przejdzie a co tam u Was słychać?
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez MONIKA w 03 Sie 2010, 12:44

schatz to dziecko jest rzeczywiście widać bardzo rozpieszczone ale ty dobrze z nim postępujesz zobaczysz z czasem sie do Ciebie przekona tylko musisz okazać mu ze zależy Ci na nim.
Mój chrześniak jak w tamtym roku byliśmy z nim nad morzem to tez co chwila mówił że chce to i to ale ja mu wytłumaczyłam że nie mamy pienieędzy i że tylko jedną zabawkę mu możemy kupić więc wybrał sobie flagę pirata hehe za 2,5 zł

a pomysł z rocznicą super sprawa:)
wy się odprężycie a mały pobawi się z chłopakami będzie czuł się dorosły wśród młodszych chłopców :)
Image
Image
Awatar użytkownika
MONIKA
Ekspertka
 
Posty: 1898
Dołączenie: 07 Paź 2008, 13:36

Re: porada

Postprzez schatz25 w 04 Sie 2010, 17:22

go Dzidkowie rozpieszczają włazi im na głowę dosłownie ,no i męża brat z żoną (tłumaczyliśmy ,żeby często a wręcz prawie codziennie to robią) nie kupowali mu czegoś ,a tu Kinder niespodzianka razy 3 , bo tak potrafią to robić , dlatego on jest rozpieszczony , nawet jak do nas przychodzi to od razu otwiera szafkę ze słodyczami a ja go strofuje ,że nie należy tak robić , może się zdarzyć taka sytuacja ,ze będziemy z nim u kogoś a on do każdej szafki będzie zaglądał. Tak samo jak jeździmy do mojej babci tam mieszka moja 7 letnie kuzynka i Eryk jak widzi coś to od razu to bierze nie pyta się , Daria się wścieka na niego , był wychowywany z młodszą siostrą nie rozumiem dlaczego jest taki samolubny ?! wytłumaczcie mi to
„Nie staraj się ciągle robić tego co nie przynosi oczekiwanego rezultatu”

Image
Image
schatz25
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 96
Dołączenie: 18 Cze 2010, 11:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 21

Re: porada

Postprzez MONIKA w 05 Sie 2010, 08:17

wiesz bo on tak naprawdę wcale chyba nie był wychowywany bo kto ma go wychowywać dziadkowie którzy mu na wszystko pozwalają i którym wchodzi na głowę.

Rodzice jak z nim nie mieszkają też o wychowaniu za bardzo nie mogą się wypowiadać.

Ja współczuje temu dzieciakowi bo tak naprawdę nie ma prawdziwej rodziny i może właśnie dlatego jest taki.
Image
Image
Awatar użytkownika
MONIKA
Ekspertka
 
Posty: 1898
Dołączenie: 07 Paź 2008, 13:36

PoprzedniaNastępna

Powróć do Życie intymne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość